Żucie gumy bywa przedstawiane jako „prosty trening” dla stawu skroniowo-żuchwowego i mięśni żucia. Brzmi kusząco, bo guma jest pod ręką i kojarzy się z rozluźnieniem. Problem w tym, że dla części osób z dolegliwościami narządu żucia (często określanymi skrótem TMD, czyli zaburzenia stawu skroniowo-żuchwowego i mięśni żucia) guma działa jak dodatkowy ciężar na już przeciążony układ. I tu zaczyna się najważniejsze pytanie: czy żucie gumy może leczyć TMD, czy raczej je nasila?
W skrócie: obecne dowody wskazują, że nadmierne, długie lub jednostronne żucie gumy częściej działa obciążająco, a wykorzystanie gumy jako „ćwiczenia terapeutycznego” ma ograniczone i niejednoznaczne potwierdzenie naukowe.
Staw skroniowo-żuchwowy (SSŻ) pracuje w duecie po obu stronach głowy. Żebyś mógł mówić, żuć i ziewać, ten układ musi łączyć precyzję (jak zawias) z płynnością (jak prowadnica). Między kośćmi znajduje się krążek stawowy – taki „ślizgowy amortyzator”. Jeśli układ jest przeciążony albo zaburzona jest koordynacja mięśni, pojawiają się objawy: ból przed uchem, trzaski, przeskakiwanie, napięcie mięśni żwaczy, czasem blokowanie żuchwy.
Żucie gumy to powtarzalna, rytmiczna praca mięśni, zwykle bez realnej potrzeby żywieniowej. W praktyce oznacza to, że:
rośnie „czas pracy” mięśni żucia w ciągu dnia,
staw dostaje więcej cykli obciążenia,
łatwo wejść w tryb automatyczny i żuć dłużej, mocniej lub jedną stroną.
Można to porównać do chodzenia po schodach. Dla zdrowej osoby kilka pięter to nic. Dla kogoś z bólem kolana, dokładanie kolejnych serii „na rozruch” bywa prostą drogą do zaostrzenia.
Badania eksperymentalne pokazują, że dłuższe, intensywne żucie może wywoływać zmęczenie mięśni żucia i przejściowe objawy bólowe podobne do TMD nawet u osób zdrowych. W jednym z badań po 60 minutach intensywnego żucia część uczestników spełniała kryteria objawów typu myalgia lub arthralgia w ujęciu DC/TMD.W innym badaniu wykazano, że dłuższe żucie gumy może zwiększać bolesność i tkliwość mięśni żwaczy, a efekt zależy m.in. od twardości gumy i czasu żucia.
Przeglądy i prace opisujące parafunkcje jamy ustnej (czyli nawykowe aktywności typu zaciskanie zębów, obgryzanie, żucie bez potrzeby) wskazują, że nawykowe żucie, w tym żucie gumy, bywa powiązane z występowaniem dolegliwości TMD. Siła dowodów nie zawsze jest jednakowa w różnych badaniach, a sama zależność nie musi oznaczać przyczynowości.
Jednostronne żucie łatwo „ustawia” układ asymetrycznie: jedna strona pracuje więcej, druga mniej. W TMD, gdzie często i tak występuje asymetria napięć i toru ruchu żuchwy, to zwykle dolewa oliwy do ognia.
Jest też ważny sygnał z badań dotyczących przemieszczeń krążka. W eksperymentalnej pracy u osób z przemieszczeniem krążka z repozycją i objawem intermittent locking (blokowania stawu) intensywne żucie potrafiło opóźniać repozycję krążka, a u części osób nawet czasowo ją hamować. W praktyce oznacza to, że „dodatkowe żucie” nie musi być neutralne dla mechaniki stawu.
Jeśli staw i mięśnie są „w stanie alarmowym”, guma bywa jak dokładanie treningu w czasie kontuzji. Wiele zaleceń samopomocowych i klinicznych dla TMD idzie w stronę czasowego odciążenia i ograniczenia gumy.
Tak, ale to nie jest tak mocny i jednoznaczny fundament, jak w przypadku klasycznych ćwiczeń czy terapii zachowawczej.
W jednym z badań zaproponowano kontrolowany protokół ćwiczeń żucia (z użyciem gumy) w przewlekłym bólu mięśni żucia i oceniano efekty po kilku tygodniach. Wyniki sugerowały poprawę w wybranych parametrach u części pacjentów, ale warto pamiętać o ograniczeniach: to nie jest dowód, że guma powinna stać się rutynową „tabletką rehabilitacyjną” dla każdego z TMD, raczej pokazuje, że u wybranych osób i w określonych warunkach można rozważać trening żucia jako element programu.
Równocześnie mamy dane, że intensywne żucie może nie być korzystne u osób z określonym typem problemu stawowego (np. intermittent locking).Dlatego w praktyce klinicznej, jeśli w ogóle rozważa się „ćwiczenia żucia”, to raczej jako ściśle dawkowaną interwencję, dobraną po ocenie funkcji i reakcji pacjenta, a nie jako uniwersalną poradę w stylu „żuj gumę, będzie lepiej”.
Jeśli żucie gumy nasila ból, trzaski lub zmęczenie, to jest jasny sygnał, żeby ją odstawić.
W zaostrzeniu objawów najczęściej rekomenduje się ograniczenie dodatkowych obciążeń, a guma do nich należy.
Jeśli objawów bólowych nie ma, a Ty żujesz gumę „okazjonalnie”, trzymaj się zasad bezpieczeństwa:
krótko, nie „godzinami”,
obustronnie, bez faworyzowania jednej strony,
bez zaciskania zębów, żucie ma być lekkie,
obserwuj reakcję stawu przez 24 godziny.
W TMD lepiej sprawdzają się metody, które pozwalają kontrolować tor ruchu i napięcie bez dokładania automatycznego obciążania, czyli: edukacja, praca nad nawykami, ćwiczenia koordynacyjne i stabilizacyjne żuchwy, techniki relaksacyjne, a w razie potrzeby terapia manualna i współpraca stomatologiczna. To podejście jest spójne z opisami leczenia zachowawczego w przeglądach i zaleceniach klinicznych.
ból przed uchem lub w mięśniach żucia utrzymuje się lub narasta,
pojawia się blokowanie żuchwy, ograniczenie otwierania,
trzaski są bolesne lub dochodzi do „przeskakiwania” z bólem,
masz poranne zmęczenie mięśni, ślady zaciskania, podejrzenie bruksizmu.
W tych sytuacjach „testowanie gumy” na własną rękę zwykle nie jest najlepszym pomysłem.
Żucie gumy w TMD ma dwa oblicza. Z jednej strony może być neutralne u osób bez bólu i bez problemów stawowych, żute krótko i symetrycznie. Z drugiej strony, u pacjentów z dysfunkcją stawów skroniowo-żuchwowych, zwłaszcza w fazie bólowej, przy bruksizmie, przeciążeniu mięśni lub epizodach blokowania, guma częściej działa jak dodatkowe obciążenie niż terapia. Badania, w których wykorzystywano gumę jako element ćwiczeń, istnieją, ale dowody nie są na tyle mocne, by traktować ją jako rutynową metodę leczenia. Najbezpieczniej myśleć o niej nie jak o „leczeniu”, tylko jak o narzędziu, które w określonych warunkach może pomóc albo zaszkodzić.
Alam M, Datta S, Biswas P, Sarkar S, Ghosh S, Subbaiah P. (2025). Oral Parafunctional Activities Associated With Temporomandibular Disorders A Systematic Review. Journal of Oral and Facial Pain and Headache.
Tabrizi R, Karagah T, Aliabadi E, Hoseini SA. (2014). Oral parafunctions in temporomandibular disorders are they related. Journal of Oral and Maxillofacial Surgery.
Correia F, da Cunha SC, et al. (2014). Oral habits and temporomandibular disorder in children and adolescents. Brazilian Oral Research.
Gavish A, Halachmi M, Winocur E, Gazit E. (2006). Oral habits and their association with signs and symptoms of temporomandibular disorders in adolescent girls. Journal of Oral Rehabilitation.
Kalaykova SI, Lobbezoo F, Naeije M. (2011). Effect of chewing upon disc reduction in the temporomandibular joint.
Al Sayegh I, i wsp. (2020). Experimental pain and fatigue induced by excessive chewing. BMC Oral Health.
Farella M, Bakke M, Michelotti A, Rapuano A, Martina R. (2001). Effects of prolonged gum chewing on pain and fatigue in human jaw muscles. European Journal of Oral Sciences.
Wright EF, North SL. (2009). Management and Treatment of Temporomandibular Disorders A Clinical Perspective. American Family Physician.
Royal College of Surgeons of England. Temporomandibular disorders Patient information and self-management.
Znajdź mnie w sieci! Odwiedź moje profile, aby dowiedzieć się więcej o tym co robię i odkryć przydatne materiały.